Czujniki mikrofalowe w ładunkach IED
15 listopada, 2024W skrócie paliwo można długo magazynować, ale.. jest kilka rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę.
Na podstawie własnych doświadczeń od 2020 roku magazynuję maksymalną ilość paliwa dozwoloną prawem w moich warunkach zamieszkania czyli 260 litrów , 60 w garażu w domu i 200 w osobnym wolnostojącym budynku . Piszę o tym bo jest wiele bzdurnych informacji w Internecie na temat przechowywania paliwa i na pytanie jak długo można magazynować paliwo E95 jest wiele skrajnie różnych odpowiedzi. Dlatego dziel stwierdziłem że skoro mam jakieś doświadczenie w kwestii magazynowania paliwa to mogę się nim podzielić.
Z początku przez pierwsze 2 lata cyklicznie raz na kwartał wymieniałem 1 kanister paliwa na świeży, tankując z z niego jeden z samochodów i napełniałem pusty kanister, z czasem coraz rzadziej aż w końcu odpuściłem i od 2022r 200 litrów paliwa sobie stało.
W grudniu 2026 w ramach planowania postanowień noworocznych podjąłem decyzję o uporządkowanie kwestii zapasów paliwa, i od grudnia do lutego wyjeździłem około 150l , lejąc je do dwóch samochodów Toyoty Rav4 i toyoty Yaris Cross. Tu można sobie zadać pytanie dlaczego wyjeździłem tylko 150l, otóż dla tego że tylko tyle zostało :). Paliwo było przechowywane w zielonych plastikowych 20l kanistrach, takich z plastikowym lejkiem wkładanym w wytłoczenie z boku kanistra. Około 50 l paliwa wyparowało. Po 4 latach uszczelki w korkach niestety zostały uszkodzone. Paliwo jest przechowywane w wolnostojącym garażu więc latem temperatura też robiła swoje i ciśnienie par zapewne miało wpływ na szczelność korka. Ostatecznie efekt był taki że w każdym z 20l kanistrów wyparowało mniej więcej po równo z kilku litrowymi odchyleniami po około 5l paliwa , to niestety całkiem sporo. O ile same kanistry przetrzymały próbę czasu, korki też wyglądają ok , o tyle uszczelki niestety trzeba minimum1-2 razy w roku kontrolować, lub od razu wymienić na uszczelki z porządnej gumy odpornej na działanie paliwa. To dość droga lekcja, aktualnie testuję też kanistry stalowe ich zamkniecie wygląda dużo lepiej , korek z ryglem też robi robotę i dociska uszczelkę solidnie do kanistra, zaś sama uszczelka to gruba czarna guma więc powinna kilka lat wytrzymać.
Jak zachowywało się 4 letnie paliwo w stosunkowo nowych samochodach , otóż tak samo jak paliwo ze stacji. Nie odczułem ani większego spalania ani żadnych innych problemów. Większość paliwa zeszła w yaris cross hybryda z grudnia 2021, Toyota RAV4 zatankowana tym paliwem stała prawie ponad nie jeżdżona od połowy stycznia i cały luty. Odpaliła na dotyk w 27 lutego, pomimo dość silnych mrozów tej zimy.
Dla czego 27 lutego otóż w piątek gdy zobaczyłem przed snem w gazetach informacje o zaleceniach jak najszybszego MSZ opuszczenia krajów Bliskiego Wschodu (w związku z planowanym atakiem a IRAN), pomimo dość późnej pory wyskoczyłem z piżamki zapakowałem się z kanistrami do samochodu i zacząłem tankowanie (nie, nie tak jak większość polaków tankuje w piątek, tankowałem paliwo 🙂 ) . W piątek 100l , 2 sobotę rano kolejne 160 jeszcze w tej samej cenie.
Czy można by magazynować dłużej, pewnie tak, w nowych metalowych kanistrach zostawię trochę paliwa na dłużej, zobaczymy jak to się będzie zachowywać.
Po co to robię, otóż nie z chęci oszczędzenia 30gr na litrze ( dziś 03.03 jest o tyle drożej niż w zeszły piątek) , tylko po to by mieć to paliwo w sytuacji gdy będzie potrzebne, i w cale nie mówię tu że w tej konkretnej sytuacji konfliktu z USA i Izraela z Iranem , zabraknie paliwa i trzeba się przygotować. Chcę mieć ten komfort że jeśli z jakiegoś powodu pojawi się problem z paliwem i będę potrzebował szybko i daleko jechać, albo przez dłuższy czas korzystać z , to nie będę musiał stać w kolejce na stacji, nie wiedząc czy dla mnie starczy paliwa. Jeśli paliwo faktycznie wzrośnie o kilkadziesiąt procent przez jakiś czas będę miał ten bufor by dostosować się do wysokich kosztów podróżowania, lub przeczekać chwilowy wzrost cen. Ale głównie chodzi o sytuację braku paliwa, bo jak nie ma paliwa, to nie ważne czy nie ma paliwa po 5,97 czy 8zł nie ma i tyle , nawet za sztabkę złota, nie ma i nigdzie nie pojedziesz.
Wiem że nie każdy ma możliwość magazynowania paliwa, w blokach jest to nielegalne, ale warto pamiętać że to w właśnie w miastach , gdzie mamy stosunkowo duże zagęszczenie ludności na stację benzynową, to tam paliwo zniknie najszybciej. Warto o tym pamiętać, i nie chcę by to było odbierane jako zachęta do łamania prawa i mimo wszystko magazynowania paliwa czy gazu w mieszkaniu czy na balkonie, raczej chodzi mi o uwzględnienie tego w waszych planach awaryjnych. Pamiętamy jeszcze sytuacje z pandemii i wpływ dezinformacji na masowe wykupowanie papieru toaletowego i także paliwa, fake newsy związane z cenami paliw i brakiem paliw, ale były też stacje gdzie paliwa faktycznie nie było bo zostało w panice wykupione. A dezinformacja w mediach dziś jest nieporównywalnie większa niż w czasach pandemii
Tekst ten powstał między innymi dla tego, że zaskakuje mnie ignorancja i beztroska społeczeństwa w kwestii zabezpieczenia swojej przyszłości i przygotowania się na sytuacje kryzysowe. Pomimo apeli rządu o przygotowanie się na trudne czasy rzadko udaje mi się spotkać osoby które wzięły sobie do serca te zalecenia. Jakkolwiek bym nie oceniał tego czy poprzednich rządów i jakkolwiek bym nie oceniał poradnika bezpieczeństwa , to najbardziej negatywna ocena niestety przypada dla społeczeństwa, czyli dla mnie dla Ciebie i naszych bliskich. Bo jako społeczeństwo jesteśmy kompletnie nieprzygotowani na sytuacje kryzysowe, i liczymy że skoro płacimy podatki to przyjadą służby i nas uratują. Może przyjadą może nie , może na czas, może nie. Jeśli czytasz ten tekst to znaczy że zrobiłeś/łaś pierwszy krok i interesujesz się zapewnieniem swojego bezpieczeństwa energetycznego w postaci zapasów paliwa, zrób następne kroki.

